Tragiczna śmierć ostatniego niezłomnego

uroczystosci-w-rocznice-17-wrzesnia-1939-r-pod-pomnikiem-ofi-ar-stalinizmu-w-tarnowie
Uroczystości w rocznicę 17 Września 1939 r. pod Pomnikiem Ofi ar Stalinizmu w Tarnowie

Ostatni okres to czas 77 rocznicy najazdu na naszą ojczyznę przez Związek Radziecki. Odbywa się wiele różnych uroczystości związanych z walką partyzancką z Niemcami w czasie wojny oraz z bezpieką po II wojnie światowej, uroczystości związane z tzw. żołnierzami wyklętymi, gdzie kulminacją było odsłonięcie pomnika w USA przez Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudę, pomnika poświęconego żołnierzom wyklętym i zapomnianym. Chcę jeszcze opisać wcześniejsze uroczystości na Pomorzu. W Gdańsku były tłumy, było biało-czerwono od flag z całej Polski. Pierwszy raz w historii publicznie padły nazwiska katów, którzy zamordowali i zakatowali „Inkę” i „Zagończyka”, o których pisałem we wcześniejszych numerach. Podano ich nazwiska, a byli to Dreń i Śmietański, a ja bardzo chciałbym poznać jeszcze nazwiska ubeków, prokuratora, który ich oskarżał i sędziów, którzy ich skazali z imienia i nazwiska. Dzięki Panu Profesorowi Krzysztofowi Szwagrzykowi, który już wiele lat z ekipą z IPN pracuje nad poszukiwaniem grobów żołnierzy wyklętych i niezłomnych, wiemy dość dużo o naszych bohaterach.
Ilu my jako naród mamy jeszcze wspaniałych ludzi leżących gdzieś w bezimiennych mogiłach, jak np. oficerowie AK – Rotmistrz Pilecki czy Generał August Emil Fieldorf ps. „Nil”. Nie może być tak, że kaci są chowani nad ofiarami. Myślę, że przyjdzie czas na uporządkowanie tych spraw i pokazanie narodowi swych bohaterów. Mamy takich wspaniałych ludzi jak chociażby Józef Franczak ps. „Lalek”, który był najdłużej ukrywającym się żołnierzem wyklętym, ukrywał się do 21 października 1963 roku – 24 lata spędził w partyzantce – to człowiek niezłomny. Uciekł z niewoli w 1939 roku od Sowietów i cały czas walczył, najpierw z Niemcem a później z UB. Likwidował konfidentów, donosicieli, zdradzony i zakapowany, został skatowany i skazany na śmierć. Jakiż piękny życiorys partyzanta AK. Władza miała z nim poważny problem, bo przez te lata konspiracji, poszukiwaniem „Lalka” zajmowało się kilkaset milicjantów oraz funkcjonariuszy UB. Warto wspomnieć, że donosiło na niego ulokowanych w jego otoczeniu 27 zidentyfikowanych przez IPN współpracowników UB, a w sumie było to około 100 donosicieli. Komuna i UB odniosła sukces – zlikwidowano ostatniego niezłomnego partyzanta. Zgładzony w haniebny sposób, bo obcięto mu głowę i przekazano Akademii Medycznej w Lublinie na polecenie ówczesnego prokuratora powiatowego w Lublinie, a ciało bez głowy częściowo spalono i zakopano w ziemi. Głowę przekazano do badań zapewne, aby móc poznać fenomen tak odważnego i bohaterskiego człowieka i być może dokonać jego sklonowania. Po ekshumacji, zidentyfikowany, oczyszczony z uchylonym wyrokiem śmierci, godnie pochowany w marcu 2015 roku. Taka zemsta tamtej władzy to istne zezwierzęcenie, a rok 1963 to nie tak odległe czasy, i może ci mordercy, bo jakże inaczej można nazwać, tych, którzy go skazywali i palili jego zwłoki jeszcze żyją na tym świecie i dobrze by może było ich naszemu społeczeństwu pokazać, aby takie rzeczy już nigdy się nie działy. Myślę, że i żyje jeszcze ten prokurator, który kazał odciąć „Lalkowi” głowę i przekazać Akademii Medycznej jako eksponat. Powinno się go publicznie pokazać i napiętnować. Mamy swoich bohaterów w Polsce ale i na świecie. W wielu krajach mamy cmentarze naszych żołnierzy, którzy zginęli za ojczyznę, mamy cmentarze w Rosji, mamy w Afryce, to między innymi Tobruk, we Włoszech to Monte Casino, mamy we Francji, Austrii, Anglii czy Norwegii. Mamy również cmentarze i pomniki naszych pilotów w Kanadzie. Jedne są utrzymane w bardzo dobrym stanie, inne popadły w ruinę, porosły je zielska i chaszcze, ale one są. Należy im dziękować za to co robili dla naszej ojczyzny i o tym pamiętać. Poprzez bardzo żmudne prace różnych ludzi z IPN, wolontariuszy i ludzi dobrej woli udaje się po latach dotrzeć do prawdy, prawdy tej przez lata niechcianej. Prawdziwy pokaz tej niechcianej
prawdy dał na tym uroczystym pogrzebie były Prezydent Lech Wałęsa. Przyszedł na chwilę ubrany jak furman, co nie licuje z godnością Prezydenta RP, nawet byłego. Jeżeli się idzie na pogrzeb, to trzeba o tym pamiętać, że oddaje się komuś, temu zmarłemu hołd, a ubiór jest jednym z jego elementów. Ja przez lata miałem Pana Prezydenta Lecha Wałęsę za bohatera narodowego i byłem gotów postawić mu nawet pomnik, bo walczył w czasach komuny o słuszną sprawę, o wolną Polskę. Nie bał się kryminałów, przesłuchań i innych szykan, mimo że w domu była gromadka małych dzieci z żoną, które przecież musiał utrzymać i wychować. Tym zachowaniem Pan Prezydent Lech Wałęsa stracił u mnie wszystko. Ale może też był inny powód do takiego zachowania Pana Prezydenta Lecha Wałęsy. Jak wielu mówi, jest on ostatnio sympatykiem Platformy Obywatelskiej i tym zachowaniem mógł chcieć przykryć tak ostatnio opisywaną Warszawską aferę reprywatyzacyjną, która nie mogła się przebić w mediach chyba ze dwa lata, bo była skutecznie gaszona. Daj
Boże oby te przypuszczenia były mylne i nieprawdziwe, bo Pan Prezydent Lech Wałęsa miałby dopiero prawdziwy kłopot. Inkę i Zagończyka zakapowała osoba o pseudonimie ubeckim „Regina” i jak mówiło wielu komentatorów po pogrzebie, że Wałęsa nie chciał znać prawdy, bo był też współpracownikiem UB o pseudonimie „Bolek” i też donosił i brał za to pieniądze. Jak się po latach okazało donos „Reginy” był fałszywy, ale mord na „Ince” i „Zagończyku” prawdziwy. Zamordowano prawdziwych bohaterów. Dopiero po 1989 roku sądy uchyliły te wyroki, ale prokuratorom i tym sędziom co je w 1946 roku wydawali włos z głowy nie spadł. Tak Prezydent Lech Wałęsa uczcił bohaterów. Dał tym samym świadectwo o sobie. Apeluję do Pana Prezydenta Lecha Wałęsy. Panie Prezydencie, przecież jest Pan częścią naszej wspaniałej historii, jest Pan idolem i bohaterem dla wielu z nas, niech Pan tego nie wymazuje z naszej pamięci i nie depcze, bo ma Pan jedną z piękniejszych kart naszej historii, historii naszej ojczyzny jaką jest Rzeczpospolita Polska

Józef SztorcJózef Sztorc   Senator RP V Kadencji

Poniższy artykuł można pobrać w postaci PDF klikając tutaj „Pobierz”

105 comments on “Tragiczna śmierć ostatniego niezłomnego

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.